Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Art journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Art journal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

Art journal na prezent...

"Myśli i uczucia zupełnie nagie są bezbronne jak nadzy ludzie.
 Trzeba je więc w coś ubrać."

Paul Valéry








Pozdrawiam....

czwartek, 8 sierpnia 2013

A mury pną się do góry...



Zgłaszam mój wpis na wyzwanie 
art journalowe Lift Summer Crafts

wtorek, 15 maja 2012

Wiedzieć, pragnąć...

Wszystkich zachęcam do wyzwań tutorialowych Scrappo.

Moja praca wg tutorialu  Rachel




Bawcie się dobrze i pozdrawiam gorąco!!!

czwartek, 3 maja 2012

Art okładka...

Potrzebowałam odpoczynku. Od spraw niekoniecznie przyjemnych, od ludzi niekoniecznie mi przychylnych i od stresu.

I troszkę "potworzyłam". Będę Was systematycznie zarzucać pracami :)
Nowych pewnie nie będzie, bo jutro wracam do pracy  (ha, ha, ha)






Ściskam Was mocno, mocno i pozdrawiam!!!

wtorek, 17 kwietnia 2012

U mnie wiosna...






I takich kolorowo wiosennych dni Wam życzę.

wtorek, 27 marca 2012

U mnie bez zmian...

Nadal z dziką radością chlapię, tuszuję, maluję i brudzę.
I dziwi mnie jedno - dlaczego tak późno to odkryłam...





I bez wątpienia tworzenie art journala byłoby najfajniejszą chwilą moich ostatnich kilku dni, gdyby nie pewne spotkanie.
Ono bezkonkurencyjnie wygrywa zawsze i wszędzie.
To spotkanie z Wami. Tym razem w Łodzi na Scrapowisku.

I mimo zmęczenia i ciężkiego powrotu do codziennych obowiązków zostały wspomnienia, za które wszystkim Wam dziękuję.

Dajecie mi tyle radości...

Dzisiaj ściskam Was wirtualnie...


poniedziałek, 19 marca 2012

Ty nie wiesz jak się tutaj pije kolejnej wiosny łyk...

Uwielbiam to robić...




Ściskam Was i życzę miłego tygodnia.

sobota, 17 marca 2012

Nowa miłość...

Moje nowe odkrycie - art journal





Gorąco Was namawiam na zabawę tuszami, farbami, maskami i stemplami.
Bazę swojego art journala przygotowałam według Teesha Moore.
Technikę ćwiczę wg tutoriali Christy Tomlinson.

Ile to dla mnie radości...



wtorek, 11 stycznia 2011

Art journal - okładka

Ta forma mnie zawsze fascynowała. 
Ale dotychczas nie miałam odwagi...
A tu niespodzianie przyszła mi do głowy pewna myśl, 
myśl związana z rokiem 2010. 
Wtedy razem z mężem podjęliśmy decyzję o budowie domu. 
To jedno z naszych największych marzeń. 
Ale było wciąż takie nierealne...

Nadal jest poza realnym zasięgiem, ale gdy jest decyzja małymi kroczkami należy dążyć do realizacji.

I właśnie te małe kroczki będą stanowić temat mojego pierwszego w życiu art journala.

Powstała właśnie okładka:
Ściskam gorąco...