wtorek, 11 stycznia 2011

Art journal - okładka

Ta forma mnie zawsze fascynowała. 
Ale dotychczas nie miałam odwagi...
A tu niespodzianie przyszła mi do głowy pewna myśl, 
myśl związana z rokiem 2010. 
Wtedy razem z mężem podjęliśmy decyzję o budowie domu. 
To jedno z naszych największych marzeń. 
Ale było wciąż takie nierealne...

Nadal jest poza realnym zasięgiem, ale gdy jest decyzja małymi kroczkami należy dążyć do realizacji.

I właśnie te małe kroczki będą stanowić temat mojego pierwszego w życiu art journala.

Powstała właśnie okładka:
Ściskam gorąco...

czwartek, 6 stycznia 2011

Album i albumik - journaling.

Pierwszy album jest na prezent.
Dodatków mało...ale przy tak bogatych papierach wiele nie trzeba.

A druga praca powstała jako wewnętrzny nakaz podsumowania 2010 roku. Roku wydarzeń miłych , wydarzeń niezwykłych...
Ale stworzyłam go naprawdę dla strony pt. WIELKI SZOK.
Tragiczne i bardzo smutne wydarzenie minionego roku.
Ale dzięki temu moje życie "zaczyna być normalne".
DZIĘKUJĘ CI STARY ROKU!!!
DZIĘKUJĘ!!!
Osobiste wpisy umieściłam po drugich stronach.
 
Śpijcie spokojnie!!!

wtorek, 4 stycznia 2011

Płacę za zakupy bo jutro wielki dzień !!!!!!!!!!

Jutro, 5 stycznia, moja córka Weronika obchodzi swoje 4 urodziny.
To również dla mnie szczególny dzień.

I z tej okazji informuję, że 4 osobie, która jutro złoży zamówienie w sklepie Scrappo (od godz.00.00 do godz.24.00) ja zapłacę za zakupy!!!!
Bez względu na kwotę zamówienia!!!!

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Aż dziw bierze, że zrobiłam je sama....

Wielki DZIW!!!!!
Bo wiadomo, miłośniczką kartek nie jestem.
Małe sprostowanie....nie byłam....
Ale już odkryłam. Tu nie chodzi o kartki. 
Dla mnie problemem była kompozycja.
Od wczoraj już wiem, że wymiar kartki 13x13 cm to dla mnie ideał.
Taki mały scrapek :):):)


Pozdrawiam gorąco!!!!

czwartek, 30 grudnia 2010

Czas na podsumowanie.....

No właśnie.....idealny czas by spojrzeć wstecz....
Gdy patrzę na liczby, dziwię się bardzo.
Bardzo mało prac. 
Dwa razy mniej w porównaniu z 2009r.
Ale z drugiej strony, znam tego  przyczynę......
Nie będę o tym pisać, bo jest to "twórcze" podsumowanie roku. 
Nie życiowe....

Moje ukochane prace 2010 roku:

niedziela, 5 grudnia 2010

Wspomnienie czerwca....

Słońce, zieleń, błękit nieba...
Taki był czerwiec w tym roku...

Dla miłośników lata, scrap wspomnieniowy.
Troszkę wirtualnego ciepła :)

Nie mam nic dla miłośników zimy.
Ale wiem, że zimowy scrap i tak przegra z realnym zimowym pejzażem :):)
Bo zima tej jesieni jest przepiękna!!!!

sobota, 13 listopada 2010

Jakub...

 Deszczowy maj 2010 roku
Cóż powiedzieć więcej.....LUBIĘ TO....

I mam jeszcze karteczkę.
Ale tu muszę więcej ćwiczyć, by polubić karteczki...