Hahah, mistrzostwo świata ten śliczny Bąbel :))) Oprawa jest tak szlachetna, że makaron wygląda na elegancki, wyjściowy stroik do włosów :))) U mojego dwulatka na razie "tylko" maseczki z jogurtu, również na dłonie naturalnie :)No i obowiązkowo jedzenie zupy 3 różnymi łyżkami, miarką do mleka w proszku i widelcem - na raz rzecz jasna:)Skutkuje to...., ach co ja Ci będę mówić - sama wiesz jak piękny potrafi być krajobraz po posiłku :)
Świetny jest! Piękne kolory i kompozycja, a fotka przezabawna :)
OdpowiedzUsuńALe piękny scrap, w tej ramce nawet makaron na włosach prezentuje się elegancko :))
OdpowiedzUsuńPiekny jest!!!! Tez mam takie zjecia z makaronem moich pociech. Masz racje, nam juz nie wypada.
OdpowiedzUsuńAleż cudny! Ileż tu detali, szczegółów, niesamowity!
OdpowiedzUsuńHaha, ale mina! Kapitalne zdjęcie przepięknie opracowane!!
OdpowiedzUsuńZdjęcie jest fantastyczne, ale to co z nim zrobiłaś to mistrzostwo:)
OdpowiedzUsuńBoskie zdjęcie i cudny scrap:) Ale, że tak cierpliwie robiłaś fotkę, gdy makaron wkoło, podziwiam;)
OdpowiedzUsuńHahah, mistrzostwo świata ten śliczny Bąbel :))) Oprawa jest tak szlachetna, że makaron wygląda na elegancki, wyjściowy stroik do włosów :)))
OdpowiedzUsuńU mojego dwulatka na razie "tylko" maseczki z jogurtu, również na dłonie naturalnie :)No i obowiązkowo jedzenie zupy 3 różnymi łyżkami, miarką do mleka w proszku i widelcem - na raz rzecz jasna:)Skutkuje to...., ach co ja Ci będę mówić - sama wiesz jak piękny potrafi być krajobraz po posiłku :)
o jejku, jak Ty go potem doczyściłaś? :)
OdpowiedzUsuńWspaniały scrap!!!
OdpowiedzUsuńCudne kolory... to połączenie brązu z tyrkusem... mrrr... :D
:*