czwartek, 3 czerwca 2010

Księga Gości...




Cóż, dzisiaj miałam szaleć na parkiecie, pić weselne drinki i śmiać się głośno.
Ale wczoraj Antoś bardzo się rozchorował.
Księgę gości dostarczyłam.
Aby inni goście, szalejący na parkiecie, pijący weselne drinki i śmiejący się głośno wpisywali życzenia Młodej Parze.
Bo życzenia mają wielką moc...

4 komentarze:

  1. księga sliczna!
    zdrówka Wam życzę

    OdpowiedzUsuń
  2. Aduś, zdrowiejcie!!!
    A księga piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrowia dla Antosia :D
    Piękna księga!!!
    Zapełnianie w niej kolejnych stron to sama przyjemniść :)
    :*

    OdpowiedzUsuń