wtorek, 6 marca 2012

Klatka...

"Ptak nie może oglądać z zewnątrz tej klatki, w której siedzi. "

Albert Schweizer





Drut mnie fascynuje...

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie miłe słowa.

środa, 22 lutego 2012

Moje wspomnienia...

Nie zdążyłam z ostatnim tagiem na wyzwanie Craft Artwork.
Ale to nie znaczy, że zapomniałam.


Popatrzyłam na moje tagi i pomyślałam, że w nich jest duży ładunek emocji.
Ale przez to zaczęło być za ciężko...

Wiec raz, dwa, trzy postanowiłam zrobiłam okładkę.
Moja inspiracja muzyczna :)
Gorąco namawiam Was wcześniej do posłuchania.

Okładka książeczki zdjęła chociaż troszkę ten ciężar emocjonalny i wprowadziła odrobinę humoru.

Brakuje mi tylko chmurki z napisem "No chyba zwariowałeś"


Oto moja miłosna książeczka

Pozdrawiam :):):)

wtorek, 21 lutego 2012

Czarny to nie kolor.....

CZARNY TO SIŁA





Pozdrawiam wszystkich miłośników czerni...

I jeszcze karteczka. Mój wkład w akcję "Dzień Walki z Depresją"



W tym miejscu chciałam podziękować za Wasz udział w akcji.

JESTEŚCIE WSPANIAŁE!!!
 
Podsumowanie już wkrótce na blogu firmowym Scrappo.

wtorek, 14 lutego 2012

Walentynka ;)

Dzisiaj nie może być inaczej, jak tylko gorąco i namiętnie.
 Ale od razu nadmieniam - to nie znaczy, że tylko dzisiaj!!!


Uściskajcie dzisiaj Wszystkich, których kochacie!!!

sobota, 11 lutego 2012

W moich marzeniach...

Kolejny tag do książeczki na wyzwanie Craft Artwork.




Czwarty i ostatni temat już w poniedziałek.

Ale ja mam pomysł na kolejny. Już o nim myślę :)

czwartek, 2 lutego 2012

W moim sercu...

To drugi tag miłosnej książeczki na wyzwanie Craft Artwork.





Już czekam na trzeci temat...

niedziela, 29 stycznia 2012

Świąteczne zadania - podsumowanie

Kolaż to forma dla mnie zupełnie odjechana.Nie sądziłam, że kiedykolwiek zmierzę się z tą techniką.

A że zawsze podglądam dziewczyny  z Collage Caffe, a One potrafią szokować, inspirować i zachwycać, to pewnego dnia już wiedziałam, że muszę...
Cynka rzuca hasło - tniemy Werande. No ale wiadomo, One cięły, ja patrzyłam...

I tak przez miesiąc. Ale później...






Namawiam Was gorąco do eksperymentów wszelakich i pozdrawiam z mroźnego Krakowa